Interpelacja w sprawie społecznych skutków dostosowywania polskiego prawa do wymogów Unii Europejskiej

Interpelacja w sprawie społecznych skutków dostosowywania polskiego prawa do wymogów Unii Europejskiej

   Szanowny Panie Premierze! W ostatnich dniach prasa doniosła nam o tragedii rodziny z Biłgoraja. 48-letni właściciel masarni, dowiedziawszy się, że nie dostanie kredytu na dostosowanie swojej masarni do unijnych wymogów, popełnił samobójstwo. Małą rodzinną masarnię, ubojnię, sklepy firmowe prowadził wraz z żoną od 12 lat i funkcjonował dobrze na lokalnym rynku.    Jego problemy zaczęły się, gdy stwierdzono, że masarnia nie spełnia warunków unijnych. Koszty modernizacji dostosowujących zakłady do wymogów unijnych są ogromne. Bogaci, którzy mają pieniądze, przeznaczają je na modernizację, dzięki temu mogą spełnić owe warunki. Tych biedniejszych kolejne zmiany przepisów doprowadzają do bankructwa.    Uzyskanie niezbędnych kredytów graniczy prawie z cudem. A gdy owe kredyty któryś z nich dostanie, to w zamian bank żąda niespotykanych zabezpieczeń, dla którego zastawem nie jest nawet nieruchomość. Pogrążeni w bezradności, słabi nie wytrzymują tego obciążenia - bankrutują lub, jak w przypadku masarza z Biłgoraja, popełniają samobójstwo. Według prezesa Stowarzyszenia Rzeźników i Wędliniarzy, to już ósmy tego typu przypadek w kraju.    Wobec tego proszę Pana Premiera o udzielenie mi odpowiedzi na pytania:    1. Dlaczego wprowadza się coraz to więcej bzdurnych przepisów? Czy może komuś zależy na niszczeniu polskich przetwórców?    2. Jaki los czeka ponad 1500 masarni, które nie będą spełniać wymogów unijnych?    3. Jakie kroki w tej kwestii podejmie rząd, aby nie dopuścić do kolejnych tragedii?    Z poważaniem    Poseł Maria Zbyrowska    Dębica, dnia 22 stycznia 2004 r.





my jesteśmy naturalne suplementy diety odchudzanie suplementy diety monety srebrne chwilówki bez bik firma budowlana śląsk kabiny prysznicowe