Interpelacja w sprawie projektu ustawy regulującej wywłaszczenie mieszkań zakładowych

   Szanowny Panie Ministrze! Projekt ustawy zakładającej wywłaszczenie mieszkań zakładowych, przygotowany przez Prawo i Sprawiedliwość, budzi wątpliwości co do zgodności z przepisami prawa i z samą konstytucją. Mam tu na myśli propozycje w projekcie ustawy odnoszące się do mieszkań kupionych w okresie od 12 listopada 1994 r. do 7 lutego 2001 r. za mniej niż 10% wartości rynkowej. W tym czasie najemcy takich mieszkań nie mieli zapewnionego, tak, jak obecnie, ustawowego prawa pierwokupu.    Pomysł wywłaszczenia mieszkań zakładowych rodzi szereg problemów natury prawnej, której projekt ustawy nie przewiduje. Przecież właściciele, którzy kupili mieszkania w okresie przewidzianym przez ustawę, zrobili to zgodnie z prawem. Jak podkreślają eksperci od spraw nieruchomości, takie działania legislacyjne wprowadzą ogromną niepewność prawną co do posiadanej własności.    Ponadto wątpliwości wzbudza cel, na jaki miałoby zostać dokonane wywłaszczenie. Zgodnie z konstytucją wywłaszczenie może odbyć się tylko na cele publiczne i wyłącznie za słusznym odszkodowaniem. Projekt ustawy proponowany przez PiS zawiera szereg niepowiązanych ze sobą celów, jak np. ochronę najemców mieszkań zakładowych, zniwelowanie negatywnych skutków transformacji ustrojowej czy urzeczywistnienie zasad sprawiedliwości społecznej. W ten sposób rodzi się pytanie - czy ochrona najemców może być celem publicznym?    Zgodnie z projektem wywłaszczone mieszkanie stawałoby się własnością gminy, chyba że dotychczasowy właściciel zaproponuje nabycie mieszkań najemcom - za cenę nie wyższą, niż sam zapłacił. W tym wypadku gmina nie miałaby nic do powiedzenia - musiałaby przyjąć nieruchomość. Projekt nic nie wspomina o tzw. nabywcach wtórnych i o tzw. wtórnym nabyciu.    Planowane zmiany przewidują, że właścicielowi wywłaszczonej nieruchomości przysługiwałoby odszkodowanie, na które składałaby się kwota, jaką zapłacił za mieszkanie, koszty związane z zakupem nieruchomości oraz ustawowe odsetki, liczone od dnia zakupu. Ustawa nie precyzuje, jakie koszty należy uznać za związane z zakupem. Choć ustawa mówi o słusznym odszkodowaniu, nie obejmuje ona wydatków poniesionych na remont czy modernizację mieszkania zakładowego.    W założeniu projektu odszkodowanie wypłacałaby gmina w wysokości wskazanej przez sąd w wyroku stwierdzającym, że nieruchomość podlega wywłaszczeniu. Taki zapis dodatkowo obciąży gminy i ich budżety, bez przyznania im dodatkowego źródła dochodu.    W związku z tym uprzejmie zapytuję Pana Ministra: Czy wobec tak dużych wad prawnych rząd przewiduje nanieść stosowne poprawki do ww. błędów ustawy?    Z poważaniem    Poseł Waldemar Szadny    Warszawa, dnia 19 lipca 2006 r.





profesjonalny dj kujawsko-pomorskie wesela - imprezy profesjonalny - kamerzysta poznań śluby, komunie, hd autokary busy warszawa wynajem busa warszawa autokary warszawa komis sukien ślubnych duża atrakcyjna sala weselna w zamościu k. szubina producent dzianiny